Prawie wszyscy siedzimy źle.

I choć na co dzień możemy nie odczuwać skutków przyjmowania nieprawidłowej postawy podczas pracy i wypoczynku, nie oznacza to wcale, że problem nas nie dotyczy.Dyskopatia to choroba cywilizacyjna, której sprzyja brak ruchu oraz złe siedzenie, powodujące niefizjologiczne obciążenie kręgosłupa.

Zużyte amortyzatory

A na czym dokładnie polega? Na postępującym latami procesie zwyrodnieniowym. W największym uproszczeniu, zmiany odbywają się w obrębie dysków, które obrazowo nazwać można amortyzatorami dla kręgów – chronią je przed ocieraniem się oraz wszelkiego rodzaju wstrząsami. Zbyt duży nacisk, spowodowany przyjmowaniem niefizjologicznej pozycji kręgosłupa, powoduje uszkodzenie dysków – ich wiotczenie i utratę odpowiedniej struktury. Jak łatwo się zatem domyślić, przez długi czas, kiedy dyski są niszczone możemy nie odczuwać żadnych dolegliwości. W dłuższej perspektywie jednak zmiany mogą prowadzić do ucisku nerwów, który w pewnym momencie objawi się bólem pleców w okolicy lędźwiowo-krzyżowej, wzmożonym napięciem mięśni przykręgosłupowych lub zaburzeniem czucia, drętwieniem czy osłabieniem nóg.

Jak się uchronić przed chorobą?

Większość z nas na dyskopatię pracuje codziennie, głównie za sprawą niefizjologicznej postawy podczas siedzenia. Aby nie obciążać kręgosłupa, należy pamiętać o kilku najważniejszych elementach codziennej pracy:

  • krzesło, które pozwala na zachowanie fizjologicznych krzywizn kręgosłupa i „wymusza” prawidłowe siedzenie,
  • monitor ustawiony na wysokości wzroku,
  • przerwy w pracy – najlepiej na krótkie ćwiczenia rozciągające,
  • unikanie stresujących sytuacji.

Czy nie jest za późno?

Nieocenioną cechą ludzkiego organizmu jest umiejętność regeneracji. Często wystarczy wyeliminować niepożądane nawyki, aby poczuć się lepiej i zachować kręgosłup w dobrej kondycji. Jeśli dodamy do tego regularne ćwiczenia oraz zdrową dietę, możemy być spokojni o nasze plecy przez długie lata.

Pamiętaj! Kiedy czujesz silny dyskomfort lub dolegliwości bólowe, zgłoś się na konsultację do lekarza ortopedy lub fizjoterapeuty.

Podobał Ci się artykuł? Podaj dalej i udostępnij

ZOBACZ NASZE KRZESŁA

About the author

Zostaw komentarz