W czasach gdy nie było publicznej służby zdrowia ludzie nie narzekali na ból pleców. Dlaczego narzekają teraz?

Przez setki i tysiące lat ludzie zarabiali na życie dzięki pracy swoich rąk. Coś produkowali, wyrabiali, uprawiali. Byli w ruchu. Ostatnich kilkadziesiąt lat to czas, w którym coraz chętniej i częściej siedzimy w pracy oraz… coraz częściej narzekamy na bole pleców. Powodów jest kilka. A jednym z nich nie jest to, że siedzimy źle.

Ostatnich kilkadziesiąt lat zmusiło nas do zajęcia postawy siedzącej. Siedzimy ileś godzin w pracy – wcześniej przy papierach, dzisiaj przy komputerach, potem siedzimy w domu. Do tego czasem trudno nam znaleźć czas na sport lub chociaż gimnastykę w domu. Rzadko stoimy, głównie okupujemy krzesła i fotele.

Może nawet teraz siedzisz. Na czym czytasz? Na telefonie, komputerze, tablecie? Jak Ci się czyta? Albo raczej – jak czytasz?

Już teraz można byłoby powiedzieć, że „bolą nas plecy, bo siedzimy cały dzień przy biurku”. I byłaby to w dużej mierze prawda. Ale nie byłaby to cała prawda.

Przecież kiedyś ludzie też siedzieli. Urzędnicy, księgowi, sklepikarze pracowali siedząc, ale nie mieli kłopotów z plecami. Oczywiście – ze wzrokiem mieli problemy, ale nie z plecami. Dlaczego?

Duże znaczenie miały obyczaje i przyzwyczajenia. Chociaż ludzie nie znali słowa „ergonomiczny”, to utrzymywali postawę, którą dzisiaj nazwalibyśmy zdrową. Miało to sporo wspólnego z „dobrym wychowaniem”. I obyczajami.

Zgodnie z zasadami

Savoire-vivre wymaga prostej postawy. Prostego stania, piersi wypiętej nieco do przodu, odpowiedniego układania nóg… Straszne rzeczy! Tylko okazuje się, że te „straszne rzeczy” miały i wciąż mają doskonały wpływ na nasze zdrowie!

„Prosta postawa” to nic innego jak postawa, w której kręgosłup jest dobrze wygięty. Tak umownie zaczęliśmy o niej mówić „prosta”, bo jest to prostsze niż „trzymaj zdrowe krzywizny kręgosłupa”.

Utrzymanie takiej postawy przy siedzeniu czy staniu sprawia, że kręgosłup dobrze rozkłada ciężar ciała. Tak siedząc możemy uniknąć bólu lub mrowienia kończyn. Z tak wygiętym kręgosłupem można siedzieć długo.

I tak siedzieli kiedyś ludzie. Prosto, z wypiętą piersią i lekko podniesioną brodą. Tego od nich wymagano ze względu na „obyczaje”. A takie siedzenie pomagało im utrzymać zdrowy kręgosłup!

 

Podobnie jest z pracą fizyczną. Dobra postawa przy niej to podstawa, zwłaszcza gdy przenosimy coś ciężkiego. Okazuje się, że dobre wygięcie kręgosłupa zapewnia bezpieczną pracę.

W czasach, gdy nie było publicznej opieki zdrowia zdolność do pracy oznaczała być albo nie być dla wielu. A jeśli pojawiała się jakaś kontuzja kręgosłupa, to ciężko było robić cokolwiek poza pojękiwaniem z bólu. W takim stanie trudno pracować.

Żeby uniknąć tak marnego losu, prace fizyczne trzeba było wykonywać w dobrej pozycji. A ta pozycja przypomina postawę „elegancką” – wypiętą do przodu pierś, dobrze wygięty odcinek lędźwiowy pleców, dobre ułożenie nóg. Nikt pewnie jej nazywał w ten sposób, ale każdy wiedział, jak trzeba pracować, żeby następnego dnia dalej się nadawać do pracy.

Oczywiście – ludzi w przeszłości dopadały inne kłopoty ze zdrowiem: grypa, zapalenie płuc, problemy ze wzrokiem czy choroby zakaźne. Tylko jakby nie patrzeć – kłopotów z kręgosłupem nie było tak wiele i to niezależnie od wykonywanej profesji.

Więc może warto zastanowić się nad tym, czy warto tak „elegancko” siedzieć?

Podobał Ci się artykuł? Podaj dalej i udostępnij

ZOBACZ NASZE KRZESŁA

About the author

Zostaw komentarz