Krzeseł i siedzisk ergonomicznych jest na pęczki. Klęczników, siedzisk imitujących siodła, piłek i wiele, wiele innych rzeczy, dzięki którym można siedzieć wiele godzin bez zmęczenia. Podobno wszystkie pomagają utrzymać zdrową postawę. Tylko czym różni się od nich krzesło YouErgo?

 

Od niektórych sprzedawców w sklepach meblowych, tych nieco bardziej wyczulonych na potrzeby klientów, można dowiedzieć się jak ustawić „prozdrowotne i superergonomiczne” krzesło tak, żeby było wygodnie. I żeby nic nie przeszkadzało wygodnie siedzieć.

No właśnie – wygodnie. Większość krzeseł, jeśli nie wszystkie, ma pozwalać wygodnie przesiedzieć ileś godzin. Istnieją oczywiście normy dotyczące krzeseł – na przykład krzesło biurowe ma pozwalać ułożyć nogi i plecy pod kątem rozwartym. Tylko co to oznacza?

Jest to kąt, który faktycznie jest najzdrowszy dla naszego kręgosłupa. Tylko większość producentów osiąga go odchylając oparcie do tyłu i zostawiając siedzisko na płasko. To wbrew pozorom nie odciąża kręgosłupa.

Niekoniecznie dobre krzesła

Czasem te krzesła mają profilowane siedziska, a sporo z nich ma też regulowane podparcie odcinka lędźwiowego, które teoretycznie ma pomagać dobrze ustawić plecy. Tylko trudno ustawić to wszystko tak, żeby po ośmiu godzinach wstać bez bólu.

Na takim krześle kręgosłup jest odchylony do tyłu, a rozkład sił działających na kręgosłup trudno nazwać dobrym. To właśnie on często powoduje ból i inne dolegliwości.

Krzesło YouErgo pozwala osiągnąć naturalny dla organizmu kąt nóg i pleców – ale nie przez odchylenie oparcia, ale wyprofilowanie siedziska. To świeże podejście do tematu zdrowego siedzenia, które nie dość, że jest opatentowane, to jeszcze naprawdę działa!

Nie tylko plecy

„Opadające” siedzisko ustawia odpowiednio miednicę, co w połączeniu z podparciem odcinka lędźwiowego pozwala siedzieć z rozluźnionym kręgosłupem. Tak rozluźniony kręgosłup pozwala siedzieć długo, bez bólu i przede wszystkim – zdrowo. Ale to nie wszystko!

Siedzenie w takiej pozycji ułatwia dodatkowo obieg krwi w organizmie, a w szczególności – w nogach. Odciąża naczynia krwionośne i kości kulszowe, przez co pomaga zniwelować kłopoty z niezbyt lubianymi rwami i drętwieniem nóg.

Takie siedzenie – nawet jeśli wygląda na pierwszy rzut oka dziwnie – można naprawdę nazwać zdrowym. I jak pokazuje doświadczenie osób, które siedzą na krzesłach YouErgo – wygodnym.

Podobał Ci się artykuł? Podaj dalej i udostępnij

ZOBACZ NASZE KRZESŁA

About the author

Zostaw komentarz